batu kán pesti rokona – dunántúli etűdök [hudini records; 2015]

25/05/2015 by

10fuckingsstars.wordpress.com

bandcamp

hudini records

facebook

Węgry chyba po raz pierwszy. Jest w tym trochę Johna Faheya. Fajne.

chłopiec dwugłowy – chłopiec dwugłowy [1998]

22/05/2015 by

a1505688552_10

bandcamp

Z cyklu: „Nie mam czasu na pisanie recenzji”.

Stara kapela ze Szczecina. Pierwsze skojarzenie: Sonic Youth, drugie: Women. Warto posłuchać.

kfaza – noke [1996], #2 [1997]

11/05/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

wszczecinie.pl

O tym zespole dowiedziałem się dzięki Szymonowi z Whitmana. Chwilę później dostałem namiary również od Marcina Pasternaka, który grał w Kfazie.

Coś, czego warto posłuchać i co można nazwać noise rockiem. Oby więcej takich perełek z dawnych czasów.

„Noke” przypomina mi nieco Kotilofa. Muzyka Kfazy to taki trochę „polski noise rock”, zainfekowany nową falą. To tylko moje wrażenie, niekoniecznie zarzut. Zdecydowanie warto poznać. Zaraz na Off Festivalu wyskoczy jakaś polska nadzieja gitarowego grania, która zabrzmi 100 razy gorzej.

Więcej o Kfazie być może kiedyś. Na razie krótki post i linki. Z Bandcampa można ściągnąć za darmo dwie płyty, a pod drugim linkiem można poczytać o historii zespołu.

Dostałem też namiary na zespół Moto, personalnie powiązany z Kfazą. Ale to już inne, nie moje, klimaty.

va – touch and go w antenie krzyku #6/2000-1/2001 / kate moss by mario sorrenti

02/05/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

tracklista

antena krzyku

touch and go / quarterstick records

Padł mi komp, więc muzyki słuchałem tylko z winyli i CD. No i przeglądając półkę z płytami, trafiłem na tę składankę, dawno temu dołączoną do „Anteny Krzyku”. Od Don Caballero do Skull Kontrol.

Ponoć Steve Albini miał powiedzieć, że każdemu, kto wskaże lepszą wytwórnię niż T&G, zrobi laskę. Uwielbiałem wchodzić na touchandgorecords.com za starych czasów, gdy zaczynałem korzystać z netu. Różnorodność tych kapel działała na wyobraźnię. Zresztą do dziś tak jest.

***

Nie jestem pewien, czy piękna, ale do bólu fotogeniczna Kate Moss. Wszystkie – chyba – zdjęcia autorstwa Maria Sorrentiego.

1

2

3

4

5

6

oxbow & white tornado – oxbow meet white tornado [2000] / ludmila foblova

21/04/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

wallace records

oxbow

Amerykanów znają wszyscy. To taki zespół, że nawet jak go ktoś nie lubi, to i tak mówi, że lubi.

Włoskie White Tornado („The act of a man ejaculating on his partners face, than washing said face in a flushing toilet”) istniało w latach 1996-1999. Wydali LP „From Hand to Mouth” (jeden z utworów ma ładny tytuł: „Steve Albini Wanted a Lot of Money”, a poprzedzony jest coverem Big Black), splity z Colossamite oraz Oxbow – i to chyba tyle.

***

Ludmila Foblova

1

2

3

4

5

6

the garden – the life and times of a paperclip [2013] / the big book of breasts

14/04/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

thegardentwins.com

10fuckingstars.wordpress.com

Post z dedykacją (a w zasadzie jego połowa).

Bliźniacy z Kalifornii. Ponoć dzicy na koncertach, tu grają fajną, łagodną muzykę. Krótkie numery bez zadęcia – tego było mi trzeba.

Ortodoksów przepraszam. Następnym razem wrzucę coś, co powoduje pocenie się skóry albo przywołuje cyklon Stefan.

***

Wszystkie zdjęcia (chyba że drugie nie) pochodzą z książki „The Big Book of Breasts”. Ciekawe, czy jest jakaś niewiasta, która prowadzi blog, a na nim ma post z jakąś kapelą i wyimkami z książki „The Big Book of Penis”?

1

2

3

4

5

6

the spouds – fear is the new self-awareness [2015]

11/04/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

1

Jedziemy z cyklem: „Nie mam czasu na pisanie recenzji”.

Mam wuja generała kolegę, dzięki któremu co drugi zespół wydaje mi się być emo. Kiedyś każdy brzmiał dla mnie jak The Beatles albo The Cure.

The Spouds są powiązani personalnie z Brooks Was Here – i słychać to chwilami.

Pierwsze dwa odsłuchy – bez rewelacji. Ale właśnie trwa trzeci i muszę powiedzieć, że ten materiał jest naprawdę dobry. Jest tu parę momentów, dla których mógłbym odrzucić zaloty Scarlett Johansson (gdyby nie była nachalna).

Ściągać, wspierać (finansowo i na inne sposoby), zapraszać na koncerty.

A za zakończenie mają u mnie dozgonne uwielbienie.

PS Sorry za ten college rock.

scindite – ep [toten schwan records; 2014]

04/04/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

toten schwan records

Z cyklu: „Nie mam czasu na pisanie recenzji”.

Intrygujący materiał (również do pobrania za co łaska).

Recenzję miał, specjalnie dla 10 fucking stars, napisać Rafał Księżyk, ale znany dziennikarz pracuje obecnie nad książką będącą wywiadem rzeką z Janem Borysewiczem, i bardzo przeprasza, ale nie da rady. „Jan Bo. Wciąż bardziej obcy” ukaże się w maju nakładem Wydawnictwa Literackiego.

artykuły rolne – artykuły rolne [2015]

03/04/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

1

Z cyklu: „Nie mam czasu na pisanie recenzji”.

Do zespołu Artykuły Rolne byłem trochę uprzedzony, bo nie przepadam za „kabaretowymi” nazwami, no i połączenie noise rocka z psychodelią również nie wzbudzało zaufania. Ale jest OK – im dalej, tym lepiej.

Zaczyna się od średniego, zbyt rockowego numeru. Potem jest coraz lepiej, a całość wieńczy najlepszy kawałek – już czysty psychodel – „Śniadanie jest najważniejsze”.

Nie mam czasu na pisanie recenzji, ale zacytuję opinię fajnej dziewczyny: „Artykuły Rolne są zajebiste! Dziękuję”.

siła – siła [green lungs records; 2015]

30/03/2015 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

green lungs records

Nie mam czasu na pisanie recenzji. Szkoda, bo chętnie bym trochę posiedział nad tą płytą.

Napiszę tyle, że Siła, choć gra na dwa basy i bębny, brzmi jak skrzyżowanie Kobonga z Die Dusche (gdyby tylko ten zespół jakoś na swych wydawnictwach brzmiał).

OK, może skojarzenie z Die Dusche nie jest najlepsze.

W każdym razie Siła to jeden z najbardziej oryginalnych polskich zespołów, a ten materiał jest dużo ciekawszy chociażby od nieco pretensjonalnych wypocin Semantik Punk. Trzeba znać.

„Siłę” można pobrać za darmo z Bandcampa. 10 kwietnia ukaże się płyta, wyda ja Green Lungs Records.


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: