Posts Tagged ‘psychedelic’

betanjehu – 666 [2017]

27/07/2017

bandcamp

Kibicuję zespołom, które robią za underground undergroundu. Tak jak kibicowałem Betanjehu, który niestety zakończył działalność.

Zespół z Lublina poruszał się w różnych muzycznych rejonach: noise rock, free jazz, post-rock, psychodelia… Zawsze awangardowo, ale nigdy (przynajmniej nie kojarzę takich nagrań) nie było to eksperymentalne pierdzenie dla samego pierdzenia.

„666” to soundtrack do komiksu trębacza. Udane męczenie buły. I pamiętajcie: unikajcie grania z Afrojaxem.

borderline collie – II [2014]

16/07/2015

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

bdta

wsa

Znów się wymądrzam dla Wrocławskiej Sekcji Alternatywnej. Krótka, acz wnikliwa, piekielnie inteligentna recenzja.

batu kán pesti rokona – dunántúli etűdök [hudini records; 2015]

25/05/2015

10fuckingsstars.wordpress.com

bandcamp

hudini records

facebook

Węgry chyba po raz pierwszy. Jest w tym trochę Johna Faheya. Fajne.

alameda trio – tzimtzum [2013]

15/03/2013

1

Dostałem namiary na tę płytkę od Kuby Ziołka (Alameda Trio, Hokei, Stara Rzeka, Ed Wood, T’ien Lai) pod koniec lutego. Miałem o niej napisać niemal od razu, ale – jak mam w zwyczaju – zamarudziłem, i teraz muszę walczyć z wyrzutami sumienia, bo to fantastyczna płyta. Chyba tylko upadek rządu sprawiłby mi większą radość niż „Tzimtzum”. Jakoś tak się Alameda Trio udało, że nagrali spójną rzecz, łącząc skrajne estetyki, np. płynnie przechodząc od niemal blackowego fragmentu po coś, co można by bez wdzięku nazwać postrockową psychodelią. Albo posłuchajcie, jak wykurw z początku drugiego numeru przechodzi w coś, co Lowercase mogliby zagrać na „Kill the Lights”. Zajebiste. I szkoda, że trwa tylko 12 minut. [6-/6] (Minus, bo za krótkie).

alameda trio na bandcampie

fb

Kuba ma też swój, jak to nazwał, „mikro niby-label”. Gorąco polecam:

milieu l’acéphale


%d blogerów lubi to: