Archive for the ‘foto’ Category

neutrino – motion picture soundtrack [1999] / neal slavin

04/05/2019

linki w komentarzach / links in comments

discogs

reptilian records

Wrzuciłem niedawno zespół Pencil, który wydał m.in. split z Big’n. Dziś pora na Neutrino, które tworzyli: Carl Saff z Pencil oraz Brian Wnukowski z Big’n i Dave Bychowksi (Bychowski?) z… No właśnie, z czego? Zaraz też mi się przypomina Pryzbylewski z „The Wire”, wyglądający trochę jak John Frusciante, który pewnie miał być Przybylewskim.

Tak mi teraz „Motion Picture Soundtrack” siadła z rana, że mogłaby do wieczora lecieć. Druga i ostatnia zarazem płyta Neutrino wyszła tylko na CD. Pierwszy LP można kupić w Reptilian Records.

(o)(o)(o)

Neal Slavin – bardzo ciekawy fotograf. Wybrałem kilka zdjęć z cyklu „When two or more”. Slavin miał też poważniejsze projekty – choćby zdjęcia Portugalii z czasów dyktatury Salazara.

rowland s. howard ‎– pop crimes [2009] / will brown

27/04/2019

linki w komentarzach / links in comments

rowland s. howard

fat possum

Rowland S. Howard, czyli jedna z najciekawszych twarzy (można to traktować dosłownie) w historii rocka.

Trafiłem na wybór jego dziesięciu najlepszych płyt autorstwa Macieja Kaczmarskiego i jakoś mi się przykro zrobiło, bo i życie Howard miał przejebane, i nikt nawet komentarza nie zostawił. No cóż, trzeba o jakichś taconafidach, podsiadłach i innych fajfusach niemytych pisać.

Piękna jest ta płyta. Od razu mnie kupiła obecnością Jonnine Standish z HTRK w pierwszej piosence. „Pop Crimes” ukazała się chwilę przed śmiercią Rowlanda S. Howarda.

***

Will Brown

drunks with guns – drunks with guns [1987; 1995] / laurent benaïm

20/04/2019

linki w komentarzach / links in comments

twitter

facebook

discogs

Zespół mający jedną z lepszych nazw w historii rocka. Coś dla fanów Brainbombs, Clockcleaner czy No Trend. Brudne i pojebane, ale w sumie dość przystępne.

Dość trudno się połapać w dyskografii Drunks with Guns, może dlatego, że co trzecia płyta nosi nazwę zespołu. To, co wrzuciłem, to reedycja płyty „Drunks with Guns” – pierwszego LP przyjemniaczków z St. Louis, figurująca na Discogsie jako kompilacja. No, ale ów pierwszy LP też chyba można nazwać kompilacją.

Co ciekawe, Drunks with Guns reaktywowali się i 5 maja 2018 r. zagrali w Chicago – po trzydziestoletniej przerwie.

Old is the new young.

Ciekawostka: wokalista zespołu, Mike Doskocil (żeby ludzie dali mu spokój, zmyślał, że ma AIDS), grał wcześniej w zespole White Pride. Prowokacyjna nazwa zaowocowała tym, że naziole zaczęli wydawać demo White Pride bez zgody kapeli, a ta z naziolstwem nie miała nic wspólnego.

***.

Czasem z rozrzewnieniem wspominam dawne czasy, gdy pracowałem w księgarni, której asortyment w dużej części stanowiły książki o sztuce. Fajne było rozpakowywanie dostaw i sprawdzanie nowości. Np. Taschena, który wydał teraz album ze zdjęciami Laurenta Benaïma. Mogliby dodawać do każdego egzemplarza płytę Drunks With Guns.

pencil – skantron [1994] / peter bialobrzeski

13/04/2019

linki w komentarzach / links in comments

discogs

Bardzo fajny zespół, którego bodaj dwóch członków grało w innym bardzo fajnym zespole Neutrino, który też tu pewnie kiedyś wrzucę. Pencil poznałem dzięki splitowi, który wydali z wariatami z Big’n.

Nie ma to jak sentymentalny powrót do lat 90.

„Skantron” teoretycznie można tanio kupić na winylu na Discogsie, ale jakiś cymbał z Polski… „nie sprzedaje do Polski”.

***

Peter Bialobrzeski

ghosts and vodka – addicts and drunks [2003] / simone rosenbauer

31/03/2019

linki w komentarzach / links in comments

sixgunlover

bandcamp

Ponoć mężczyzna powinien mieć hobby, żeby nie zwariować albo się nie zapić. Od lat moje hobby to wynajdywanie kapel noise-, math- i postrockowych bądź emowych czy posthardcore’owych, które grały krótko i nagrały singiel albo dwa, EP-kę lub – to szczyt szczęścia – LP. Sprawdza się, kto grał w takiej kapeli i znajduje kolejne, i tak dalej, i tak dalej.

Biorąc pod uwagę, że do takich rozkmin pasuje każda ilość piwa, a widząc, że nie da się rady kupić choćby jednej setnej ze znalezionych płyt, można zwariować – w tezie o hobby jako antidotum na alkoholizm lub pierdolca pojawia się pewna luka.

Ghosts and Vodka wydali tylko jeden LP oraz singiel i składankę, którą wrzuciłem (LP + 7″ + bonusowy numer). Nie jest to w sumie złym rozwiązaniem, jeżeli chodzi o zespół mathrockowy. Z tymi bywa tak, że męczą podobne motywy na zbyt wielu płytach.

W SixGunLover można kupić „Addicts and Drunks”, „Precious Blood” nie jest już dostępny (w sumie, jaki sens byłby to wznawiać, pewnie każdy i tak wziąłby kompilację). Emo, Oh wydało to na kasecie w 2017 r., ale zmieniło się chyba w Ten Toes Records i na Bandcampie nie widzę tego materiału.

***

Simone Rosenbauer

„Złamane kody, masz lody lody lody”. Wspaniały pomysł pani Simone.

rex – c [1996] / helen levitt

22/03/2019

southern records

discogs

W Rex udzielał się m.in. Doug Scharin z Codeine czy June of 44, więc nie ma mowy o szalonych solówkach rockmana czy o skaczącym małpoludzie w bandanie. Slowcore, post-rock, folk – pięknie się wlecze ta płyta. Najbardziej podoba mi się chyba trzeci numer, 10-minutowy „New Son”. Albo „New Dirge”. Zresztą po co wybierać, skoro całość rozpierdala.

Rok po roku Rex wydał trzy płyty. Dyskografię kończy split z Songs: Ohia.

***

Helen Levitt. Chwilowo znudziłem się współczesną, wykoncypowaną fotografią. Pora na klasykę.

 

caspar brötzmann massaker – the tribe [1989] / chas ray krider

09/03/2019

linki w komentarzach / links in comments

caspar brötzmann massaker

southern lord

discogs

6 marca Peter Brötzmann skończył 78 lat, ale akurat naszła mnie ochota, żeby wrzucić skład jego syna, Caspara. Zresztą całkiem niedawno na blogu pojawiła się płyta obu panów, „Last Home”.

Mięczaki, które nie dają rady z Brötzmannem seniorem, niech się „The Tribe” nie boją. Np. numer „Time” brzmi trochę jak Slint. Wspaniała płyta.

***

Chas Ray Krider

dazzling killmen ‎– lounge ax [1993] / brassaï

16/02/2019

linki w komentarzach / links in comments

skin graft

bandcamp

Chyba tylko Shellaca wrzuciłem tu więcej niż raz. Dazzling Killmen też można dać ponownie, bo to był niewiarygodnie genialny zespół.

Nie mam pojęcia, czy coś Nick Sakes nagrywał po rozpadzie zaledwie dobrego Xaddaxu. Na pewno aktywny muzycznie jest Darin Gray.

***

Jakim cudem Gyula Halász, ten genialny Węgier, do tej pory się tu nie pojawił? Przed Państwem Brassaï.

fury – resurrection [1989] / sarah lawrie

09/02/2019

linki w komentarzach / links in comments

jade tree

discogs

Krótko istniejący zespół, z panami z m.in. Circus Lupus i Dag Nasty w składzie.

O taki hardcore nudzę się na hardcore’owych koncertach. Chris Thomson to chyba mój ulubiony, punkowy wokal. Chłop mógłby uratować być może nawet ostatnią płytę 19 Wiosen.

Fury wydało jedynie „Resurrection”. W 1989 materiał ukazał się nakładem THD, w 2002 r. wznowiło go – z brzydszą okładką – Jade Tree.

***

Sarah Lawrie

plows – those people [2007] / johan nieweunburg

18/01/2019

linki w komentarzach / links in comments

Duet z Louisville, którym ma na koncie: tę płytę (chyba nie da się jej kupić), drugi materiał „I Hate My Car and I Want to Drive” (2010 r., pojawił się tylko w necie), ponoć split z Prideswallower, no i ten z Young Widows.

David Brooks z Plows gra obecnie w Same/Same.

Dawały radę chłopaki, i to jak. Niewątpliwie jest to dużo lepsze niż to, co dziś grają Young Widows.

***

Johan Nieweunburg

Trochę mu brakuje do naszego Hajmana, ale fotki całkiem fajne.


%d blogerów lubi to: