Posts Tagged ‘space rock’

lonker see rusza w trasę

28/10/2017


fot. Marcin Pawłowski

Najlepszy polski zespół psychodeliczny (fakt, że konkurencji wielkiej nie mają, ale Lonker See to klasa sama w sobie) rusza w trasę, na która złoży się osiem koncertów.

Byłem na ich gigu. Rewelacja.

facebook lonker see

facebook mitw

bandcamp

richard pinhas, oren ambarchi – tikkun [2014] / garry winogrand

04/02/2017

10fuckingstars-wordpress-com

linki w komentarzach / links in comments

richard pinhas

oren ambarchi

cuneinform records

10fuckingstars-wordpress-com

Od dawna chciałem wrzucić na blog Orena Ambarchiego. Nie wiedziałem jednak, którą płytę wybrać, bowiem Australijczyk wydał – solowo bądź grając z innymi artystami – ponad 60 albumów. Dodajmy do tego single oraz EP-ki i wyjdzie liczba porównywalna z natężeniem tweetów Lisa o Kaczafim.

Niech będzie „Tikkun”, wybitny materiał, który Ambarchi nagrał ze swoim starszym, też genialnym kolegą, Richardem Pinhasem. Wystarczy spojrzeć na dyskografię Francuza: również się nie opierdala.

A „Tikkun” to piękny kraut.

***

Garry Winogrand

1

2

3

4

5

6

spacemen 3 – live in europe 1989 [1995] / „śląski pirelli”

19/01/2013

1

take me / to the other side

discogs

2
Angole z pociągłymi ryjami jak u Hugha Granta

Mimo kosmicznych tripów Pierce’a i Kimble’a ta płyta wydala mi się zupełnie przyziemna. Zwłaszcza numer „I Believe It”. Siedziałem w fotelu, z nogami na biurku, piłem piwo i pomyślałem, że fajnie byłoby tak zostać i mieć na wszystko wyjebane. Żadnej pracy, odpowiedzialności za cokolwiek itp. Jak już wyzdrowiałem i szedłem do roboty, mijając elektorat i patrząc na śnieg zmieszany z solą, to akurat słuchałem Perry’ego Farrella śpiewającego, że „chciałby mieć wymiary oceanu”. I pomyślałem, że tak jak Spacemen 3, mimo tej całej psychodelii, jest swojski, bo to muzyka do pierdolnięcia się w fotelu, tak „Nothing’s Shocking” to najmniej polska płyta, jaką znam. Niezależnie od tego, czy Farrell śpiewa, że chciałby mieć wymiary oceanu, czy o tym, że sika sobie po nogach.

***
A to „śląski Pirelli”, czyli kalendarz Olmetu. Chyba jednak nie tegoroczny. No trudno. Swoje egzemplarze otrzymali m.in. burmistrz Tarnowskich Gór oraz przedstawiciele władz PKP.  Liczę na to, że kalendarz na rok 2014 trafi również do moich rąk.

1

2

3

4

5

6

spectrum – forever alien [1997]

14/06/2012

s

mf / zs

Miałem nadzieję, że tegoroczny Off będzie miał słabą obsadę i nie będę musiał jechać na to zadupie. Niestety, jest kilka zespołów, dla których znów trzeba będzie ruszyć swoje stare kości. Jednym z nich jest Spectrum.

Spectrum to kapela Petera Kembera (znanego jako Sonic Boom), powstała, gdy ten grał jeszcze z Jasonem Pierce’em w Spacemen 3.

J. Spaceman już był na Offie ze Spiritualized i wymiótł. Pora na jego trochę mniej sławnego byłego (?) kolegę.

I jeszcze ciekawa wypowiedź Pierce’a nt. propozycji reaktywacji Spacemen 3: „Why would I do that? I mean, I would have liked to go and watch the Battle of Waterloo when it happened but that doesn’t mean I’m going to go and sit in a field somewhere and watch people act it out”.

1

***

Nie chce mi się wklejać fot. Zapraszam na francowatego bloga.


%d blogerów lubi to: