Posts Tagged ‘neofolk’

p*i*g (jakub monika lampart) – the impulse church [2017]

31/08/2017

linki w komentarzach / links in comments

bandcamp

fb1

fb2

P*I*G nie miałem do tej pory okazji usłyszeć, anonsowałem jedynie wspólny koncert z YC-CY i Ugorami.

„The Impulse Church” to niełatwy w odbiorze, ale więcej niż udany mariaż neofolku, industrialu trochę à la Throbbing Gristle, dźwięków, które tagujemy jako „experimental”, bo nie bardzo wiemy, co o nich pisać, „zimnej” lo-fi elektroniki, wykręconego post-rocka i Bóg wie czego jeszcze. Taki „Photoautotrophic Micropropagation Of Sperm Molecules In Sensual Impulse Of Creating” brzmi fragmentami jak improwizacja umierającego noiserockowca, któremu zachciało się grać jazz do industrialnego podkładu, ale nie umie albo nie ma sił.

Pod koniec lekka zamułka, ale tak czy siak „The Impulse Church” to bardzo dobra płyta.

Na Bandcampie są też inne nagrania, firmowane jako P*I*G.

odmieniec – pełnia [2014]

22/07/2014

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

Jakiś czas temu zamieściłem recenzję płyty Odmieńca: pozytywną, ale trochę zgryźliwą. Jakub Czyż, który odpowiada za „Taniec ducha”, zamiast – jak na artystę przystało – napisać, że mnie zajebie, podesłał nowy kawałek.

Gość porusza się w rejonach muzycznych, w których łatwo o nudę: post-rock, ambient itp., ale zazwyczaj udaje mu się ominąć mielizny, co wzbudza mój szacunek, bo zazwyczaj gdy słyszę kolejne postrockowo-ambientowe smęty, mam ochotę wyskoczyć przez okno.

Trudno w przypadku „Pełni” wyciągać jakieś kategoryczne wnioski, bo to jeden kawałek, ale skręt Odmieńca w stronę neofolku (czy jak tam to nazwać) dobrze wróży.


%d blogerów lubi to: