fuck the king!

103520-sheen-gallery-0006-img-0040-2-full-480w

(o)(o)
(o)(o)
(o)(o)

Znów na koniec roku przygotowałem składankę: po jednym (w przypadku Watery Love – dwa) kawałku z 15 ulubionych płyt (najlepsze na końcu). Znów było czego słuchać. Możecie sobie sprawdzić. Noise rock, punk, indie pop, funk, retarded rock – dla każdego coś miłego.

Kilka płyt rozczarowało, najbardziej „Two” Owls. Nie kupuję (dosłownie i w przenośni) też wzbogaconych reedycji moich ulubionych albumów: self-titled American Football i „Spiderland” Slint. Wiem, że gdy oba zespoły grały w latach 90., to zostały olane, a teraz sprzedają komplety biletów na swoje koncerty i że im się to należy, ale nie zmieni to mojego zdania: te „deluxe editions” są przekombinowane, by nie rzec: chujowe. Modę na to rozpoczął chyba Sonic Youth.

Najbardziej szkoda mi jednak kapitalnego bloga „The Elementary Revolt”. Jego raczej nikt nie zastąpi. Oprócz różnych crustów i screamów, można tam było znaleźć od groma noise rocka, a także taką perełkę, jak chociażby francuska Dalida. Ogólnie rzecz biorąc, blogi zdychają, coraz mniej do czytania i ściągania, ale warto niektóre odwiedzać. Na przykład ten.

Piosenka roku: The Growlers, „Good Advice” (najfajniejszy moment: jak koleś gra na wężu).

Życzę wszystkim udanego 2015 roku; zwłaszcza tym, którym chce się tu coś od czasu

Trzymajcie się.

talulah gosh – peel session [29.12.1987] / caitlin freeman

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

discogs

guardian

Uwielbiam słuchać składanek z indiepopowymi kapelami (inna sprawa, że ten termin brzmi dla mnie głupawo). Rzadko biorę w całości ich płyty, ale wszelkie składanki z brytyjskimi składami z dawnych lat – zawsze chętnie. Zespół Talulah Gosh to jeden z moich faworytów. Ich najlepsze nagrania to te z sesji u Johna Peela. Brzmią chwilami niemal punkowo.

***

Kapitalna sprawa: desery inspirowane dziełami sztuki współczesnej. Dotarłem do tego dzięki brainpickings.org. Za książką „Modern Art Desserts” stoi Caitlin Freeman.

1

2

3

4

5

6