nac/hut report – transmisja z przesilenia [crunchy human chldren; 2020]

bandcamp

facebook

Duet z wykupionym abonamentem – po raz czwarty na 10fs.

Ciekawiło mnie, czy wymiękną i nagrają coś bardziej przystępnego. Nic z tego – Jadwiga Taba i LM na „Transmisji z przesilenia” wciąż częstują słuchacza dziwną mieszanką, którą można określić jako połączenie poszarpanego noise’u (muzyka) z dream popem (wokal).

Nac/Hut Report dryfuje w moich ulubionych rejonach rodzimego undergroundu – jakby byli osobnym undergroundem. Pocieszam się, że nie jestem jedyną osobą, której to dziwadło się podoba.

Najfajniejszy fragment tej płyty to „Pogłosy”, kojarzące się mi z „Pure Phase” Spiritualized.

Niewiele jest zespołów jednocześnie i tak mało przystępnych, i nagrywających coś, co można uznać najzwyczajniej w świecie za ładne.

Drogę, którą idą Nac/Hut Report, może nie do końca wyznacza linia prosta, ale tereny wciąż te same. Ciekawe, czy na następnej płycie czymś zaskoczą, czy znów przyjemnie będzie się słuchać charakterystycznych dla nich dźwięków, czy może znudzą. Stawiam na to drugie.

(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)

burninghole – cøaxial [music is the weapon; 2016]

10fuckingstars-wordpress-com

bandcamp

facebook

music is the weapon

10fuckingstars-wordpress-com

Jeszcze jeden udany materiał z Music is the Weapon. „Solowy projekt Pawła Plotty (…) to połączenie ambientowych przestrzeni i eksperymentalnej warstwy rytmicznej z eterycznymi, shoegazowymi piosenkami”, czytamy na stronie wydawcy. Pasuje, choć opis dotyczy wcześniejszych nagrań.

Wcześniejszy materiał Burninghole, „Songs for the Stoned Lovers”, rownież dostepny na Bandcampie.

nac/hut report – schism no symmetry [double hallucinative; 2015]

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

double hallucinative

New release by Polish/italian duo Nac/Hut Report. “Schism No Symmetry” LP, composed between 2013 and 2015 in Krakow, goes deeper into the band’s musical obsessions: spastic dynamics, weird electronic treatments, skeletal vocals, “Concrete Musique” attitude and references to middle European avant-garde. Everything here is painfully forced to coexist into minimal harmonic structures.

10fuckingstars.wordpress.com

Ciekawy materiał. Gdy zacząłem słuchać „Schism No Symmetry”, pomyślałem, że to taki poszarpany shoegaze (złośliwy powiedziałby, że wypierdziany). Rzeczywiście, jest w tej muzyce coś z shoegaze’u i dream popu, poszatkowanego noise’em, surową elektroniką.

Konsekwentnie realizowany pomysł na płytę może wywołać znużenie, choć nie musi. Wszystko zależy od nastroju słuchającego, przynajmniej mojego. Polecam.