Posts Tagged ‘brigitte bardot’

giddy motors – make it pop [2002] / brigitte bardot

16/12/2017

linki w komentarzach / links in comments

bandcamp

facebook

horse arm records

Kapela – założona w Peckham (chciałbym pojechać tam na wakacje, u mnie ciągle nudą wieje), dzielnicy południowego Londynu – w której udzielali się panowie znani też z Bodychoke, Cranes czy Poino. Nie ma więc lipy.

Wyżej wzmiankowana pozycja fonograficzna została doceniona nawet przez Pitchfork, który wrzucił ją do kategorii „Best New Music”. Tak sobie przeglądam net i widzę, że zauważono londyńską kapelę również na pewnej polskiej stronie, jednakowoż reckę pisał jakiś patafian, więc nie będę tego linkował.

Dobry materiał. Co ciekawe, zespół się chyba nie reaktywował. Zupełnie jak Bodychoke. W sumie szkoda.

Nie mogę znaleźć nagrań live zespołu.

***

Brigitte Bardot pewnie nie jest najpiękniejszą kobietą w historii kina, ale trudno znaleźć bardziej seksowną. Tak uważam, jednocześnie oglądając serial, w którym męskie serca łamie Gillian Aderson. O tempora, o mores!

Pani Bardot nie zwykła owijać w bawełnę. Daj Panie Boże zdrowie, żeby nasze agora-punki były takie punkowe, jak BB. ;)

the jesus lizard – merd [1998] / jane birkin

13/04/2014

MERD98

linki w komentarzach / links in comments

thejesuslizard.net

touch and go records

10fuckingstars.wordpress.com

Czasem trzeba wrzucić jakiegoś dobrego rocka, bo jak człowiek daje wyłącznie zespoły, o których słyszało pięć osób na krzyż, to blog traci na popularności. A przecież popularność to to, o co nam chodzi.

Koncert z Paryża. Genialny zespół w wybitnej formie. Nalepiej wypada chyba „Then Comes Dudley” z „Goat”.

***

W związku z tym, że na koncercie pojawił się Serge Gainsbourg, przedstawiamy zdjęcia Jane Birkin:

1

2

3

4

5

Kadry z Polfilmu


%d blogerów lubi to: