Posts Tagged ‘artykuły rolne’

artykuły rolne – dla taty / pin i zielony [2018]

19/04/2018

bandcamp

facebook

studio centrum

Z przyjemnością informuję o pojawieniu się nowych numerów Artykułów Rolnych – zespołu, który kilka razy zdążył tu zagościć.

Tak więc:
– świetna okładka;
– brzmienie inne niż dotychczas;
– podoba mi się znów motyw z na maxa prostym tekstem w drugim numerze (tak samo było w „Stacji Benzynowej” na płycie „Artykuły Rolne ²”.

Więcej, jak AR nagrają coś dłuższego.

artykuły rolne – dobrze to już było [2016]

04/09/2016

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

10fuckingstars.wordpress.com

Miałem najpierw napisać o tym à propos tegorocznej płyty Artykułów Rolnych, ale wyszło tak, że wcześniej wrzuciłem Gołębie i tam pojawiła się ta myśl. Rok 2016 – w przeciwieństwie do 2015 – to nie jest dobry czas dla gitarowego grania. Zwłaszcza jeśli chodzi o Polskę, ale – umówmy się – z zagranicy też raczej nie przychodzą płyty wzniecające pożary. Znam co prawda miglanca, który co dzień próbuje mi uświadomić, że Gołębie do dupy, a nowa płyta 60-letnich postpunkowców z Wysp to arcydzieło – bądźmy jednak poważni. Z drugiej strony, czy jest sens narzekać? Wyszły materiały Brainbombs, No Balls, zaraz nowe Neurosis i American Football.

***

Podobało mi się to, co Artykuły Rolne grały na dwóch EP-kach z ubiegłego roku, więc z ciekawością (która została podsycona okładką autorstwa Marka Rothko) włączyłem pierwszy LP w hitorii zespołu. Trudno mi jednak potraktować ten materiał jako pierwsze „pełnoprawne”, długogrające dzieło krakowian, gdyż – jak piszą – „sesja odbyła się w nietypowym dla zespołu składzie – dołączył do nas nasz włoski kompan Alessandro Incorvaia. Nietypowe były również reguły tych nagrań. Nigdy wcześniej w tej konfiguracji nic nie zagraliśmy. Żaden riff, żaden dźwięk nie został zaplanowany wcześniej”.

Inna sprawa, że nie mamy na „Dobrze to już było” odejścia od stylistyki, w której siedzą Artykuły Rolne. Incorvaia obsługuje coś, co poważnie zwie się Fender Bass VI, i idealnie wkomponowuje się w psychodeliczno-noiserockowe zgrzyty polskiej kapeli.

***

W sumie ta płyta nie powinna mi się podobać. Dawno temu straciłem cierpliwość do neopsychodelii, do nowego noise rocka też nie mam już serca. Z tegorocznych płyt noise’owych wrażenie zrobiła na mnie właściwie tylko „Seraphim” Polonium, tyle że to numery sprzed 20 lat, nagrane na nowo. No i „Souvenirs” Brainbombs. No ale Szwedzi brzmią tak, że nie ma znaczenia, kiedy ich materiały wychodzą. 1995 czy 2016 – bez różnicy.

***

Słucham któryś raz z kolei Artykułów Rolnych (miałem o ich LP napisać dawno temu, ale jak to u mnie – trudno było się zebrać) i stwierdzam, że to najlepszy materiał zespołu: od krótkiego „Malaccio” po ponadośmiominutowe „Będzie padać” raczej nie ma miejsca na nudę. Być może przydałoby się „Dobrze to już było” mocniejsze zamknięcie, ale nie ma na co narzekać.

***

Czy pozostając w obranej stylistyce Artykuły Rolne zdołają nagrać kolejny ciekawy materiał, czy będą musiałby wykonać choćby małą woltę, żeby nie zacząć nudzić? Mam nadzieję, że przekonamy się niedługo.

artykuły rolne – artykuły rolne ² [2015]

01/12/2015

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

10fuckingstars.wordpress.com

Pisząc o pierwszej EP-ce Artykułów Rolnych, narzekałem na nazwę zespołu. Dziś mi się podoba. Ale okładka gorsza, co nie?

***

Gdy słyszymy o drugim materiale jakiejś kapeli, że jest „dojrzalszy” niż pierwszy, to jest to zazwyczaj, jak sądzę, eufemizm: tak naprawdę recenzentom brak odwagi (bo to często znajomi zespołu), by napisać, że tym razem zabrakło energii, a wszystkie najlepsze kawałki pojawiły się na debiucie.

No więc, ja napiszę, że „dwójka” jest dojrzalsza od „jedynki”, bo tak uważam, nie dlatego, że brak mi odwagi. No bo co mi mogłyby chłopaki zrobić z Artykułów Rolnych: nie podesłać następnego materiału?

***

Artykuły Rolne łączą psychodelię z noise rockiem i świetnie im to wychodzi. Mniej więcej (raczej mniej, ale jest to jakiś punkt odniesienia) coś takiego gra (grał?) Mugstar. Końcówka „Mięsa” to już jest naprawdę coś, za co dałbym parę złotych.

Mam wrażenie, że w porównaniu do pierwszej EP-ki, ten materiał jest bardziej spójny. Gdyby ktoś chciał się przyczepić do „jedynki”, mógłby powiedzieć, że panowie nie wiedzą, czy grać noise, czy psychodelię. Tu mamy ciężki psych, a w nim spójność i zdecydowanie (co za chujowe zdanie). Ciekawe, co będzie dalej.

***

Gitary brzmią lepiej niż na debiucie; mniej, powiedzmy, rockowo.

Wokal Bartosza Leśniewskiego kojarzy mi się trochę z Alkiem Jędryczką (Czarnobyl Zdrój, Stefan Nic – jeśli ktoś pamięta).

Podobają mi się teksty. Najbardziej: „Na stacji benzynowej jest dwa razy drożej”.

Teraz tylko sprawdzić, jak Artykuły Rolne radzą sobie na żywo.

***

A tak w ogóle, to bardzo dużo dobrych polskich płyt wyszło w tym roku.

artykuły rolne – artykuły rolne [2015]

03/04/2015

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

facebook

1

Z cyklu: „Nie mam czasu na pisanie recenzji”.

Do zespołu Artykuły Rolne byłem trochę uprzedzony, bo nie przepadam za „kabaretowymi” nazwami, no i połączenie noise rocka z psychodelią również nie wzbudzało zaufania. Ale jest OK – im dalej, tym lepiej.

Zaczyna się od średniego, zbyt rockowego numeru. Potem jest coraz lepiej, a całość wieńczy najlepszy kawałek – już czysty psychodel – „Śniadanie jest najważniejsze”.

Nie mam czasu na pisanie recenzji, ale zacytuję opinię fajnej dziewczyny: „Artykuły Rolne są zajebiste! Dziękuję”.


%d blogerów lubi to: