Posts Tagged ‘adwent’

adwent – trudne sprawy [2015]

03/10/2015

a3357060859_10

bandcamp

Po świetnej płycie „Raz się żyje” (2012) przyszła pora na „Trudne sprawy”. I znów mamy do czynienia z piekielnie inteligentnymi tekstami i dobrym, pankowym graniem. Adwent to obok Dezertera i Whitmana mój ulubiony z aktywnych polskich pankowych zespołów.

Do ściągnięcia za darmo. Materiał dostępny tylko w wersji elektronicznej. Szkoda, że nie można poczytać tekstów.

adwent – raz sie żyje [extinction records / chaos w mojej głowie; 2012]

13/09/2014

adwent_razSie_Zyje-400x400

bandcamp („niebezpieczne skrzyżowanie” do pobrania za darmo)

extinction records

chaos w mojej głowie

pasażer records

 

Gdyby było więcej takich pankowych kapel jak Adwent, może nigdy nie oddałbym legitymacji.

Zespół istnieje długo, ale nigdy chyba nie osiągnął popularności adekwatnej do poziomu, jaki reprezentuje (no cóż, jest z Kędzierzyna-Koźla). Zresztą nie wiem, od wielu lat mam dość ograniczony kontakt z tzw. sceną.

„Raz sie żyje!” to płyta (warto odnotować fakt, że pojawia się na niej Anna Zajdel z El Bandy, która śpiewa jeden swój, tak sądzę, tekst oraz „Balladę bezbożną” Rafała Wojaczka) lepsza od poprzedniej (bardzo dobrej) – „Niebezpiecznego skrzyżowania”. Jest bardziej spójna, nie ma słabszych numerów (może poza „W wagony”; nie do końca przekonuje mnie też ponowne nagrywanie starych numerów – w tym przypadku „Królewicza”, choć ta wersja jest chyba lepsza od tej ze „Skrzyżowania”). Brakuje też tutaj fragmentów regowych, co niektórzy uznali za zaletę. Panowie grają naprawdę zdrowy punk i nie zgadzam się, że Adwent to głównie teksty. Muzyka zdecydowanie daje radę (choć czasem nie podoba mi się „brzęczące” brzmienie basu) i gdyby liryki były nieco gorsze niż są, pewnie też parę razy włączyłbym „Raz sie żyje!”.

No właśnie, teksty. Niby dotyczą spraw nie raz i nie dwa wałkowanych przez pankowe zespoły, ale widać, że pisał je ktoś, kto nie dość, że potrafi przeczytać książkę, to jeszcze zrozumieć jej treść. Nawet programowa antyreligijność i antyklerykalizm, które zazwyczaj wzbudzają we mnie odruch wymiotny, tu mnie nie drażnią. Z polskich punkowych poetów chyba jedynie Szymon z Whitmana dorównuje Kubie Kowalskiemu z Adwentu. (Autor jest tak elokwentny, że aż przegadał kapitalny skądinąd kawałek „Playboye vs króliczki”). :)

Nawet najprostszy przekaz jest oryginalny:

(…) jutrzenki wrzask i jeszcze raz: stul pysk!

wypełniaczka poleceń
poleceń wykrzykacz
ja znam to niedobrze
i chce mi się rzygać

O płycie Adwentu miałem napisać ponad rok temu (pozdrowienia dla Kuby Kunysza), ale jakoś nie mogłem się za to zabrać. Może dlatego, że miałem w planach ambitny tekst o tym, dlaczego zmęczył mnie punk, głównie pod względem, powiedzmy, ideowym, ale i muzycznym. (W pewnym sensie sam Adwent o tym śpiewa: te wszystkie drobne, obrzydliwe złośliwości/ niech każdy radzi sobie sam/ twój mały hermetyczny świat/ nie przewiduje wtrąceń ni naleciałości// przegryzłem twoją mydlaną bańkę/ mam złą wiadomość: nie jesteś punkiem). Ale słuchając rewelacyjnej płyty Adwentu, stwierdziłem w końcu, że nie tym razem. Ponarzekam kiedy indziej, bo „Raz sie żyje!” (najbardziej rozpierdala chyba „Suomi” z naprawdę genialnym tekstem) przypomniało mi gówniarskie czasy, gdy jarałem się nagraniami Apatii, Guerniki y Luno czy Liberum Veto. Kiedy każda nowa płyta (a raczej kaseta) była wydarzeniem.
I tylko teksty mogłyby być lepiej zapisane (po kiego grzyba tyle wykrzykników?!), bo świetnie się ich słucha, ale gorzej czyta.

turysta (zbędne wykrzykniki usunąłem w tym i we wcześniejszych kawałkach)

czoło mi bije niebezpiecznie równym
rytmem co same podejrzane bzdury
wystukuje w moją głowę
myślę sobie: dobre sobie
ktoś już za mnie poukładał świat

mam mózg do zmielenia fatalnie się wyceniam
kupuj teraz! łap frajera! łap!

mam prawa człowieka
wszak każdy kto się rodzi ma
i cieszę się szalenie
i służę uniżenie
zasady znam

chaos w mojej głowie nr 7

30/06/2012

1

CHAOS W MOJEJ GŁOWIE Nr 7, czerwiec 2012, 104 strony!!!
W środku wywiady:
NEXT VICTIM,
BAGNA (Białoruś),
DRIP OF LIES,
MEINHOF (UK),
MONDO GECKO (Izrael),
LAST LEGION ALIVE (Belgia),
FEAR OF EXTINCTION (Czechy),
WE ARE IDOLS,
ADWENT,
ALI AGCA (Hiszpania),
CEASLESS DESOLATION,
WATCHING ME FALL
Ponadto rozmowy: Greg Bennick z zespołu TRIAL, Bezkoc – wydawca największego zina „Pasażer” oraz Ryszard Dąbrowski – twórca komiksowej postaci Likwidatora.
Kolumny autorskie na ośmiu stronach: Jambeer, Ex-Pert z INKWIZYCJI, Rafał z zina „Wschód słońca”, Diskris, Jarek z MEINHOF, Bocian z THE BOLD AND THE BEAUTIFUL, Paweł z No Sanctuary i Pablo.
Do tego garść artykułów:
– O co rzeczywiście toczy się walka pod hasłem ACTA?
– Śmieciowa energia – alternatywne wykorzystanie odpadów
– Jest późno, ale nie za późno… – zbiegli nazistowscy zbrodniarze
– Niech pną się pnącza – jak zazielenić pnączami swoje otoczenie
– O czym śnił elektryczny Dick – pisarz sf Philip K. Dick
– Jak przygotować do druku okładkę i wkładkę płyty czyli zrób to sam
– ELBA zostaje! – ostatnie wydarzenia na warszawskim skłocie
– El Chopo w Mexico DF – relacja Grzestera
– Vagina Dentata Fest – feministki nie gryzą
– Dwie dekady sceny DIY punk w Polsce – wypowiedzi ludzi ze sceny
Na koniec HAŁAS W NASZYCH GŁOWACH – w tym numerze wspomnienie holenderskiej grupy B.G.K.
Punk na żywo – relacje koncertów z Polski i zagranicy
Makulatura – recenzje zinów i prasy niezależnej
What’s that noise! – osiem stron recenzji muzyki

cena 15zł + 2 zł poczta

wydawcą Chaosu została Caramba
pod ich mailem oraz naszym chaoswmojejglowie@o2.pl lub przez formularz na www.chaoswmojejglowie.pl możecie zamówić sobie zinka
W sprawie wymian piszcie do Zośka

u nas możecie także kupić promo pakiet czyli Chaos nr 5, 6,7 za 25zł + poczta
jest też drobna obniżka stuffu na naszej stronie

***

Świetny kawałek, świetny tekst (ostatnia zwrotka mistrzowska). Szkoda tylko, że „klip” jest żenujący – wsadzenie do niego Ratzingera i Rydzyka to straszna bieda.


%d blogerów lubi to: