>atelecine – avigillant carpark [2009], a cassette tape culture [2010], …and six dark hours pass [2010]

>

Sasha Grey to była aktorka filmów porno (genialna zresztą), teraz gra w „normalnych” filmach („Girlfriend Experience” Soderbergha). Razem z Pablo St. Francisem oraz Ianem C i Anthonym Djuanem współtworzy industrialny zespół aTelecine. Wrzuciłem trzy płyty tej kapeli w jednym zipie. Mnie najbardziej do gustu przypadła „A Cassette Tape Culture”. Panna Grey ma za sobą również współpracę z Davidem Tibetem.






>noveller – paint on the shadows [2009]

>


no fun prod.

Trzeci raz z rzędu Noveller. Nic nie poradzę – porażony w  sobotni wieczór zajebistością tej płyty postanowiłem ją wrzucić na bloga. Chodzi za mną ostatnio Sarah Lipstate, ale to dobrze. Gorzej, gdyby zaczął łazić np. Thom Yorke.

>problems that fix themselves – seconds [2010]

>

problems that fix themselves

josh.tabbia@gmail.com

already dead tapes

mediafire

Dostałem mejla od Josha Tabbii z Chicago, który właśnie wydał pod szyldem Problems That Fix Themselves płytę „Seconds” (MC została wydana przez Already Dead Tapes, można chyba też zamawiać u Josha CD). Podesłał też linka z płytą – nic tylko ściągać.

Sam pisze tak: „My influences range from harsh noise, indie and IDM and I use a lot of unique instrumentation. I really believe in the DIY ethic and am largely involved in the DIY community in my area and just want to share my music with like-minded people.”

Josh grał koncerty m. in. z Xiu Xiu, Danielem Francesem Doyle’em, AIDS Wolf, Little Women, Health i Father Murphy.

Jeśli macie możliwość, przekazujcie info o Joshu i link do płyty dalej.

>christine sehnaoui & magda mayas – teeming [2010]

>
tracklista
understory / tiny shadows, as if through glass / could only watch it happen

sharebee / mediafire (320 kbps)

Gdy człowiek chce coś obejrzeć w tv (mecz ligi angielskiej albo francuski film na Zone Europa), narażony jest na wiele niebezpieczeństw. Ja np. trafiłem ostatnio najpierw na Małgorzatę Foremniak obściskującą gościa, który chwilę wcześniej śpiewał, jakby od tyłu zaatakował go sam Jimmy Sommerville, a potem – na Agnieszkę Chylińską wykonującą jakieś idiotyczne gesty w stronę publiczności. Później jednak odkryłem dwie inne panie, dzięki czemu przez chwilę znów wierzyłem w to, że świat utrzymuje się w równowadze.

Christine Sehnaoui (saksofon) i Magda Mayas (fortepian) to dwie kobiety troszkę po trzydziestce, które nagrały płytę stojącą w zupełnej opozycji do tzw. rozrywki telewizyjnej. Odradzam Teeming osobom akceptującym jedynie schemat „zwrotka – refren”.

(Widziałem też Krzysztofa Ibisza, który w programie Jolanty Kwaśniewskiej [„Siedzi wyfiokowana Jola i przez 15 minut czy więcej uczy obywateli, jak jeść bezę.”], mówił o tym, że fitness jest dobry na wszystko.

NOBEL DLA IBISZA!

Monika opowiada, jak nie dopuszczono
jej do Wisławy Szymborskiej, kiedy miała zrobić
z wyż. wymienioną wywiad na temat Nagrody
Nobla dla Dario Fo.

Andrzej Franaszek i Ryszard F. Kozik
poradziliby sobie w takiej sytuacji.
Tak myślę.

Krzysztof Ibisz (całkiem nowy imicz:
hiszpańska bródka, donosiły o tym
wcześniej kobiece pisma) pyta Justynę Steczkowską:
– A powiedz mi, Justyno, co naprawdę kręci

cię intelektualnie? Jakie filmy? Nie musisz wymieniać
tytułów. Wystarczy wymienić gatunek.

WYSTARCZY WYMIENIĆ GATUNEK!!!

Marcin Świetlicki)






>teenage larvae – 7" [1992] & 10" [1993]

>

 
I’m So Lonesome I Could Cry 7″ (Sympathy For The Record Industry, 1992)
1. I’m So Lonesome I Could Cry (Hank Williams)
2. Florence Henderson’s Funeral (Rutmanis/Livingstone) 

 

Songs For Pigs 10″ (Sympathy For The Record Industry, 1993)
1. Past, Present, Future (Morton/Leiber/Butler)
2. Use Me (Bill Withers)
3. Ox Roast Blues (Livingstone/Rutmanis; lyrics: Jaimy Gordon)
4. Linet (Livingstone/Rutmanis)
5. Medley: Modular Chairs/Feature Our Eggs (Livingstone/Rutmanis)
6. Jealous Lover (Johnson Brothers) 
Śniło mi się, że nie powinienem wrzucać tej kapeli na bloga. Nie pamiętam powodu, ale chyba chodziło o jakąś groźbę. Jedyna sytuacja, jakiej się obawiam, to ponowna obecność mej skromnej osoby na koncercie Marii Peszek. No chyba, że dopadną mnie bojówki złożone z fanów zespołu Kyst. Ryzykuję.
Teenage Larvae tworzą (tworzyli?) Kevin Rutmanis (Cows, Melvins) i David B. Livingston (God Bullies) oraz „każdy, kogo mogli wykorzystać lub zwabić do studia”; wykorzystano m.in. Shannona Sellberga (Cows, The Heroine Sheiks) i Thora Eisentragera(Cows).  
Muzyka TL może się wydawać deczko odpychająca na początku, ale potem słucha się jej z przyjemnością. Cover I’m So Lonesome I Could Cry jest genialny.
Fani tego jedynego w swoim rodzaju bloga znają Teenage Larvae ze składanki Milk for Pussy.
Bonus # 5/10 (Roger Ballen):

>OlaiBi – Humming Moon Drip/ハミング・ムーン・ドリップ [2006]

>

TRACKLISTA:
1. Owl tree
2. tower
3. tuk tuk
4. 太陽
5. ルーサンダ
6. ワハタン
7. NGOMA
8. Humming moon
9. taw bi da fay weuy
10. imbawimbo
11. ioenami
OlaiBi to zespól złożony z pań grających w Boredoms i OOIOO. Tworzą one transową muzykę, używając instrumentów perkusyjnych. Za pierwszym razem płyta wydała mi się genialna. Za drugim i następnymi – już nie. Ale warto ją poznać. W tym roku OlaiBi wydało nową płytę – Tingaruda (OOIOO zresztą też). Nie wsłuchałem się w nią jeszcze. Póki co mogę powiedzieć tyle, że jest na niej zdecydowanie więcej wokali.

>Kammerflimmer Kollektief – Jinx (2007)

>

Gdybym miał stawiać na to, czyj koncert na tegorocznym „Off-Festivalu” będzie najlepszy, postawiłbym na Kammerflimmer Kollektief, niemiecką kapelę założoną przez Thomasa Webera, która żeni ze sobą elektronikę, jazz, noise i parę innych rzeczy. Nie jest to jednak modny wciąż „postmodernistyczny” bełkot, a konkretne, transowe granie z wyobraźnią.

Jedni czekają na Mogwai, inni (?) na Kammerflimmer Kollektief.

Kammerflimmer Kollektief – Jinx (2007)


Download

%d blogerów lubi to: