agata stanisz – 3 square meters [szara reneta; 2020]


bandcamp

facebook

miasto dźwięków

agata stanisz: field recording jako metoda etnografii

«Radio się skisiło» albo Załadowywanie rol papieru”.

(o)(o)

Sprawdzając, kim jest i czym się zajmuje Agata Stanisz („Pokrótce: (…) jest antropolożką, dźwiękiem z tej perspektywy badawczej zajmuje się od 2006 roku, a od 2011 roku zajmuje się dromologią i road studies nad transportem, infrastrukturą drogową, kulturą przemieszczenia się oraz krytyką tychże” – podpowiada wydawca kasety), potem czytając jej tekst „Field recording jako metoda etnografii poprzez dźwięk”, poczułem się jak ten biedny chłop grany przez Krzysztofa Majchrzaka (nie pamiętam, co to był za film), który nie wie, co ma zrobić, gdy widzi automatycznie otwierające się i zamykające drzwi. No ale cóż, szanuję Szarą Renetę, więc postanowiłem cokolwiek przysmucić na temat „3 square meters”.

Do field recordings zawsze miałem stosunek, delikatnie mówiąc, sceptyczny. Dziś patrzę na nie niemal tak, jak na każdy inny rodzaj nagrań: mogą być ciekawe albo takie sobie, mogą być też beznadziejne, nudne albo przykuć cię do głośnika na godzinę.

(o)(o)

To, co zrobiła Agata Stanisz, odbieram z należną, zwłaszcza że to miłe uczucie – słyszeć, że otaczające nas dźwięki też są muzyką. Na przykład „utwór” piąty: „Elba River Rain/The Ferry Glückstadt – Wischhafen, DE [4.7.11]” – przecież harsh/horror ambient. Albo „Piledriver song/Port in Randers, DK [17.8.12]” – mamy tu industrial sto razy ciekawszy niż nowa płyta Einstürzende Neubauten. Plus film z lektorem w „48h pauzen machen/Gas station in Mulhouse, FR [14.7.12]” – do tego zawsze mam słabość. Nawet dziś wolę obejrzeć stare filmy z nim niż z napisami (ostatnio, nomen omen, „48 godzin”). Ale wróćmy do tematu.

(o)(o)

(…) jeśli są wśród Was osoby zajmujące się czynnie nagraniami terenowymi bądź/i kwestiami ekologii akustycznej doskonale wiecie, co jest najbardziej niechcianym dźwiękiem spośród wszystkich. Jest nim dźwięk silnika spalinowego. (…) Agata sprawi, że zaczniecie tych dźwięków słuchać, bo «3 square meters» jest nimi przepełnione. (…) album ten pozwoli z czułością na wsłuchanie się w te dźwiękowe «odpady»” – ponownie sięgam do notki z press packu.

No właśnie. Tak jak często wydaje mi się zabawne to, że obok jakiegoś wytworu sztuki współczesnej można przeczytać notkę, która ma naprowadzić widza na to, czym owo dzieło w ogóle jest, tak w przypadku „innej” muzyki (kłaniam się Pawlaczowi Perskiemu i jego naprowadzaniu słuchacza na kontekst i wymowę dźwięków wydawanych przez ten label i jego sublabel Patalax) czy takich wydawnictw jak „3 square meters”, chętnie posługuję się ściągami wydawcy. Dobrze skrojone zapewniają odpowiednie rozeznanie, ale nie zabierają przecież możliwości własnej interpretacji dzieła.

(o)(o)

Słucham „3m²” z zaciekawieniem i choć intuicyjnie rozumiem (o ile można coś rozumieć intuicyjnie) ideę stojąca za field recordings, to wciąż siedzi we mnie – zapewne ignoranckie i dość prostackie – pytanie o zasadność takowych nagrań. A nawet jeśli pytanie po chwili wydaje mi się bezsensowne, to i tak chętnie wysłuchałbym dyskusji na ten temat, wychodzącej poza „izmy” i frazesy.

Agata Stanisz – jak czytam – „Łącznie spędziła w kabinie kierowcy 16 tygodni przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”… Więc osoba z wątpliwościami co do zasadności jej pracy powinna od razu dostać z liścia.

(o)(o)

A pisząc poważnie, słuchanie „3 square meters” było dla mnie ciekawym doświadczeniem, dzięki któremu przychylniej będę patrzył na field recordings. Poza tym, biorąc pod uwagę dorobek autorki Stanisz i to, jak ciekawą jest postacią (radzę poszperać w sieci), wydanie jej materiału przez Szarą Renetę to zdecydowanie nie byle co, wręcz sukces wydawnictwa.

I tylko szkoda, że dwudziestej piątej taśmy Szarej Renety nie zamyka opowieść podobna do tej, jaką słyszymy w drugim „utworze” na kasecie – „Driver’s log//Sobieszów, PL”.

Tak czy siak, dzięki „3 square meters” lecę sprawdzić, co zaproponowała Monika Wińczyk na „Japońskim dystansie”.

(o)(o)

Materiał do ściągnięcia w opcji „name your price”. Tradycyjnie zachęcam do wpisania czegoś powyżej zera.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.