dynasonic – #2 [instant classic – lp, cd; dym recordings – mc; 2020]


dynasonic

instant-classic.com

instant classic – bandcamp

instant classic – facebook

dym recordings

To ostatnia płyta wydana przez Instant Classic przed zawieszeniem działalności. Miejmy nadzieję, że panowie szybko wrócą. Popatrzmy, kogo wydawali: BNNT, ARRM, Wacław Zimpel, Alamedy, Kristen, Alchimia, Lotto, Dynasonic… Miazga.

(o)(o)

Żeby trio złożone z Mateusza Rychlickiego, Adam Sołtysika i Mateusza Rosińskiego (nie zapominajmy o gościnnym, ale ważnym udziale Marcina Ciupidry) dołączyło do moich ulubionych polskich wykonawców, wystarczył jego pierwszy materiał, zeszłoroczny „#1”. Potem zobaczyłem występ Dynasonic na OFF Festivalu. Okazało się, że na żywo też daje radę, choć wolałbym przekonać się o tym, co panowie potrafią, w jakimś klubie.

(o)(o)

Pisałem o „#1”, że kojarzy mi się trochę z wybitną płytą Lotto, „Elite Feline”. W związku z tym, że rozczarowała mnie (może dlatego, że dałem jej za mało czasu) zeszłoroczna epka Lotto, „Pix”, materiał Rychlickiego, Sołtysika i Rosińskiego był dla mnie jak znalazł.

(o)(o)

Dynasonic to projekt dobrze przemyślany, wręcz wykoncypowany. Po pierwsze, panowie sami wymyślili nazwę tego, co grają (i to chwytliwą – „dubwave”), po drugie – popatrzmy też na tytuły płyt, utworów, okładki (bardzo ładna ta zieleń)… Ktoś tu miał na siebie pomysł i się go trzyma.

(o)(o)

Słuchając „#2” (jako gość dołączył do składu Łukasz Rychlicki z Lotto, ale akurat podczas słuchania „dwójki” ani razu o autorach „Elite Feline” nie pomyślałem) któregoś wieczoru, pomyślałem, że ta muzyka (czy raczej jej niektóre fragmenty) brzmi trochę tak, jakby instrumentalne kawałki z bonusowych płyt deluxe editions Stereolab zostały dopieszczone przez twórców „Dots and Loops”. Może ktoś uzna to skojarzenie za zupełnie od czapy, ale chyba każdy, kto uważnie słuchał najlepszych płyt zespołu Tima Gane’a i Lætitii Sadier, zauważył bogactwo rozwiązań brzmieniowych i generalnie ich pomysłów na granie. Tak, porównanie do – czy raczej przywołanie – Stereolab to komplement.

(o)(o)

Na „#1” mieliśmy dwa utwory, na „#2” – cztery, jednak nowy, 25-minutowy materiał jest jedynie odrobinę dłuższy od debiutanckiego. Rychlicki mówi, że woli krótkie albumy i nie rozumie, że ktoś może nagrywać coś, co trwa 60 minut. Ja akurat po „#1” miałem poczucie, że płyta jest zbyt krótka, że fajnie byłoby „dorobić” jeszcze około kwadransa. W przypadku nowego materiału już tak nie uważam, jest w sam raz. Może po prostu przez to, że jest podzielony na cztery kawałki, wydaje mi się dłuższy po prostu niż „jedynka”.

(o)(o)

Mix dubu, post- i krautrocka, trans jak na „#1”, lecz bardziej różnorodny – taki jest nowy materiał Dynasonic. Świetnie się „#2” odbiera na słuchawkach, ten bas jest obłędny, perkusyjna robota też robi wrażenie.

(o)(o)

Instant Classic przed zawieszeniem działalności pożegnał się z nami w najlepszy z możliwych sposobów.

(o)(o)

Na zakończenie pół żartem, pół serio trzeba powiedzieć, że prekursorem dubwave’u w Polsce był zespół… Aya RL. Posłuchajcie utworu „Ulice miasta”, żeby się przekonać. Wpadła na to moja żona, ja nie mam takich błyskotliwych skojarzeń.

(o)(o)

Instant Classic wydał „#2” na winylu i CD, Dym Recordings – na kasecie.

(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)(o)

Jeden komentarz na temat “dynasonic – #2 [instant classic – lp, cd; dym recordings – mc; 2020]”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: