jesień – błoto [złe litery; 2019]


bandcamp

facebook

instagram

złe litery

mariusze figle

fot. Krzysztof Gałązka

Pewien wydawca, reklamując nową płytę zespołu ze swej stajni, pisał, że jej zaletą jest transformacja muzyki z „generycznego” (co za koszmarek językowy) noise rocka na rzecz noise rocka z elementami post-punka i czegoś tam jeszcze. W domyśle: wreszcie opuścili – cytując Leo Beenhakkera – drewnianą chatkę. Osobiście lubię rzeczy klasycznie noiserockowe, o ile oczywiście nie są beznadziejną kopią Unsane czy The Jesus Lizard. Jesień, gdy jest „generyczna”, klasycznie noiserockowa, wypada fantastycznie.

(Na marginesie, gdyby Bob Weston brał dolara za to, ile zespołów – świadomie czy nie – zainspirowało się jego basem z kawałka „Wingwalker”, byłby bogatym człowiekiem).

***

Jesień widziałem raz na żywo, ponad rok temu we Wrocławskim DK Luksus. To był doskonały występ, zwłaszcza ten szatan za bębnami robił wrażenie. Ciekawiło mnie, jak chłopaki wypadną na nowej płycie.

***

Jeżeli chodzi o samą muzykę, „Błoto” (piękna okładka!) to bombowa płyta, chyba moja ulubiona z polskich, tegorocznych wydawnictw. Czy panowie jadą noise rockiem (chwilami naprawdę intensywnym), czy idą w spokojniejsze rejony – wszystko gra jak trzeba. „Błoto” brzmi świetnie (to głównie zasługa Jaśka Wrońskiego, który płytę zmiksował, zmasterował i przepuścił przez taśmę), każdy instrument z osobna – i w ostrzejszych fragmentach, i w tych spokojnych (słychać to najpiękniej w postrockowej psychodelii końcówki „Psalmu”, „blues” „Schodzimy z drzew” również urzeka). Na marginesie, Jesień to jedna z nielicznych kapel, w której bas to ważniejsza z gitar.

Gorzej – powtórzę ten sam zarzut, który postawiłem „O” – gdy pojawia się głos. Nie ma szans, bym przekonał się do maniery wokalnej Szymona Szwarca, która co prawda czasem nie przeszkadza („Lobus”), a bodaj raz czy dwa stanowi atut (o tym za chwilę), ale jednak głównie męczy.

Ciekawie wypadają teksty, choć osobiście wolałbym nie usłyszeć zdania „Ojczyzna wdroży nas w swoje cycki”.

***

Na koniec trochę osobistych rozkmin.

Będąc osobą o niespecjalnej predylekcji do zmiany miejsca zamieszkania, niemal całe życie spędziłem na Górnym Śląsku. Jest to miejsce prawie totalnie zjebane, jeżeli chodzi o muzykę (zdarzają się wyjątki, np. Ciśnienie). Ostatnio pewien popularny na lokalnej scenie punkowej wokalista stworzył ankietę, w której można było zagłosować na najlepszy w historii śląski zespół nurtu HC/punk. Widziałem tę listę – tu nawet punka prawie nikt nie umiał grać. Najbardziej bolesną egzemplifikacją chujni tutejszej sceny muzycznej był – czy raczej jest – zespół Dżem. Inni mieli, dajmy na to, Aptekę albo Lecha Janerkę, my – pseudoblues z bezzębnym ćpunem na wokalu.

Pamiętam, gdy jako nastolatek katowałem te różne Crassy, Conflicty albo Nomeansno czy Cows, i np. siedząc w knajpie, słuchałem, jak stare chłopy z namaszczeniem mówiły o „Ryśku”. Czemu o tym piszę? Dlatego, że „Błoto” kończy piosenka „Odbierz”, sklecona z nagrania koncertowego i studyjnego (jedyna, obok „Schodzimy z drzew”, w której wokal może być uznany nawet za atut), w której możemy usłyszeć cytat z piosenki Dżemu „Wehikuł czasu”. Zabieg ryzykowny, ale było warto.

Co za ironia – zespół Jesień, grający muzykę, której nigdy tu, gdzie mieszkam, nie było, a za którą dałbym się pokroić, cytuje zespół Dżem (wiem, że dla jaj), z którego – niezależnie od tego, czy nasza znajomość gitarowej alternatywy kończyła się na Nirvanie, czy szukaliśmy nieco głębiej i trafialiśmy np. na Big Black albo Boss Hog albo nawet na zespoły takie jak For Her Pleasure czy Szfagier – zawsze mieliśmy kino, darliśmy łacha czy jak to jeszcze nazwać.

„Błoto” to świetna płyta, a przez wtrącenie tego jebanego Dżemu pierwszy raz od dawna tak naprawdę chciało mi się o czymś napisać.

***

Nową płytę Jesieni wydały Złe Litery, mikrolabel prowadzony przez basistę zespołu, Michała Supczińskiego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: