avecaesar – long story short vol​.​I [2018]

by

bandcamp

facebook


AveCaesar i groupie w środku

Ani słowa o grunge’u… Ani słowa o grunge’u… Ani słowa o grunge’u…

Co ja poradzę, że AveCaesar jednoznacznie kojarzy się mi z tym gatunkiem muzycznym (wiadomo, samo istnienie takowego gatunku muzycznego to kwestia dyskusyjna), choć przecież „Long Story Short vol.I”, mimo że to jedynie cztery piosenki, płynnie przemieszcza się po paru innych stylach. Nakierowuje mnie tak, a nie inaczej również ten cobainowski odrobinę, bardzo dobry zresztą wokal… Mnie się AveCaesar podoba, a mam wrażenie, że się z tego tłumaczę.

(Właśnie słyszę z boku, że może przy pierwszym odsłuchu to brzmi grunge’owo, ale przy drugim już nie, więc mam się trochę wysilić).

„Long Story Short vol.I” to cztery udane, rewelacyjnie brzmiące numery. Nazwijcie je jak chcecie. (W pierwszym mamy cytat ze „Stalkera” Tarkowskiego, tego od słów: „Umarł Mao Zedong. Błahostka, ale przyjemna”).

Więcej napiszę, jak wydadzą nowy LP. Obiecuję nie użyć słowa „grunge”.

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: