hazel – toreador of love [1993]


Maciej Chmiel: – Widzę, że jesteście bestialsko przemyślni. Najpierw nęcicie takimi słodkimi dźwiękami, a zaraz zaczną się te straszliwe rzężenia z Minneapolis.

Ktoś z Outside’u: – Ponoć przewrotność jest cechą bardzo cenioną przez kobiety.

Polskie Radio Program III, audycja „Ręka boksera”, 100 lat temu. Dialog odtworzony z pamięci – odbył się po tym, jak poleciał kawałek „Big Fatty” (swoją drogą, genialny numer).

allmusic

7 myśli na temat “hazel – toreador of love [1993]”

  1. Bardzo sympatyczny zespół. Odkryłem go przy okazji buszowania w zasobach, jak ja to nazywam, drugiej ligi grunge’u (chodzi mi o popularność). Brudne gitary + chwytliwe melodie, tak bym to najprościej określił.

    Polubienie

  2. Toreador of love
    fajna plyta mam jeszcze kasete z outside’u
    zalatywalo troche pixies
    mieli nawet swojego tancerza
    wygladal jak bezdomny
    mi raczej wpadly w ucho kawalki „comet”
    i „truly”
    sub pop rules

    Polubienie

  3. trafiłam na ten zespół przypadkiem i załamałam się sobą – jak mogłam ich wcześniej nie znać? od tygodnia szukam w internecie wszystkiego co się da na ich temat (kurde, czemu w Polsce jest tak cicho? :<) i słucham ich w kółko. Hazel moim bogiem!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.