>Spiritualized – Pure Phase Tones for D.J.’s [1996]


>

Po peanach na cześć Radiohead, które pojawiły się przed i po polskim koncercie zespołu Thoma Yorke’a, próbuję odkryć geniusz tej kapeli, choć nie udało mi się to przez ostatnich 15 lat. W tej chwili sytuacja wygląda tak, że potwornie znudził mnie Amnesiac, który zawsze lubiłem, a zaczął się podobać Kid A. To tak na marginesie. Przejdźmy do bohatera tej notki, Jasona Pierce’a.

Pure Phase Tones for D.J.’s to 16 wersji tytułowego kawałka z drugiej płyty Spiritualized – Pure Phase. Nie jest to rzecz, którą należałoby puścić gościom weselnym. Trzeszczy, bo z winyla. 

Jeden komentarz na temat “>Spiritualized – Pure Phase Tones for D.J.’s [1996]”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: