>Absolute Power

by

>
Władza absolutna (USA 1997; reż. Clint Eastwood, sc. William Goldman).

Przykro to pisać, ale ten film to kompletne gówno. Kretyński scenariusz (idiotyzmy, jak to, że snajper wynajęty za 3 miliony dolarów nie trafia do celu, choć nie musiał załatwić ofiary będącej dwa stany dalej), słaba gra aktorów (tu pierwsze miejsce przyznaję Judy Davis), ale Clint Eastwood i Ed Harris też nie rzucają na kolana i wrażenie, że obcuje się z jakimś kuriozum (ach, ten Clint niemal przechodzący przez ściany). Poziom trzyma tylko Gene Hackman.

Może ten film to pastisz? Chyba jednak niezamierzony.

[1/6]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: