>Bon Voyage


>
(Francja 2003; reż. Jean-Paul Rappeneau; sc. Gilles Marchand, Jérôme Tonnerre).

Kino w założeniu rozrywkowe, ale trudno się na nim rozerwać. Film łączy wątki sensacyjne, szpiegowskie i romansowe, imponuje wartką akcją (wszystko dzieje się w imponująco szybki sposób, ale nie chaotycznie), a mimo to najzwyczajniej nudzi.

Gdyby nie piękna i wyglądająca, choć urodzona w 1955 roku, młodziej od większości 25-latek (minus to fryzura „na pudla”) Isabelle Adjani

i ładna Virginie Ledoyen,

nie byłoby czego oglądać. Obecność Gérarda Depardieu niczego nie wnosi. Nieporozumieniem jest postać Frédérica (Grégori Derangère), którego metamorfoza jest równie wiarygodna, jak artykuły Maleszki na temat lustracji.

[2/6]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: