>A History of Violence


>
Historia przemocy (Niemcy, USA 2005; reż. David Cronenberg).
Z Cronenbergiem zawsze był jeden problem. Gość miał genialne pomysły, ale zazwyczaj nie potrafił ich przekuć na dobre filmy. Czasem bywało dobrze („Mucha”), czasem żałośnie („Crash”). Tym razem twórca „Wideodromu” nakręcił pozornego thrillera. Pozornego, bo ta historia ojca, który broni swą rodzinę i siebie przed bandytami, traktuje tak naprawdę o przemocy. Kółko się zamyka: przemoc siedzi w ludziach (świetna scena, w której ojciec uderza syna), więc mamy do czynienia z jej przejawami na co dzień; nie można się bez niej jednak obejść, bo trzeba się przed nią bronić. Ta może nieszczególnie odkrywcza myśl zyskuje na znaczeniu w ironicznym ujęciu Cronenberga. Dobre role Viggo Mortensena i pięknie wyglądającej Marii Bello. Kapitalny epizod Williama Hurta, wyrazisty (i wyraziście oszpecony) Ed Harris.
[5/6]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.