the gordons – the gordons 1st and future shock ep [1981; 2007(?)]

15/08/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

flying nun records

gordons 1980

Nowozelandzki zespół, który przeobraził się później w bardziej znany Bailter Space (jego muzykę określono m.in. jako – uwaga – „atmospheric noise rock”). BS gra zresztą do dziś. Obecnie w Nowej Zelandii self-titled Gordonsów uznany jest za klasyk, za coś, co po trzech dekadach wciąż ma wpływ na gitarowe granie.

Na tę reedycję składają się pierwszy LP zespołu i EP-ka „Future Shock” (obie płyty ujrzały światło dzienne w 1981). Na pierwotnej, chyba wyłącznie kasetowej, reedycji pojawiły się te same numery, ale wymieszane.

Na okładce figurują nie „The Gordons”, a „Gordons”. Zresztą na stronie Flying Nun Records obowiązuje druga wersja nazwy zespołu.

Brak informacji o dacie wydania tego wznowienia (ale chyba był to rok 2007). Podany jest tylko rok pierwotnego wydania obu płyt – 1981. Wspomniana kaseta ukazała się w 1988.

The Gordons pochodzili z miasta o dość niesamowitej nazwie – Christchurch.

Christchurch-cathedral-after-the-earthquake
Katedra ChristChurch po trzęsieniu ziemi w chyba 2011

***

Nie znam ciekawych nowozelandzkich fotografów, więc zostajemy u nas: Joanna Piotrowska.

1

2

3

4

5

6

lizzy mercier descloux / rosa yemen – press color [2003]

12/08/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

lizzymercierdescloux.com

0

człowiek ma tyle szczęścia w życiu, że gdyby wsiadł na statek, byłby to zapewne achille lauro.

lizzy mercier descloux – mojej ulubionej kobiecej postaci ery post-punka – życie nie rozpieściło: rak załatwił ją w minutę osiem.

na tę płytę składa się nie tylko „press color” (1979) lizzy mercier descloux (z bonusowymi kawałkami), ale i ep-ka (1979) rosa yemen – duetu, w którym artystka występowała z d.j. barnesem.

kończą się już artyści, których chciałem wrzucić na bloga. pora się powoli zwijać.

1

2

4

5

6

odmieniec – pełnia [2014]

22/07/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

bandcamp

Jakiś czas temu zamieściłem recenzję płyty Odmieńca: pozytywną, ale trochę zgryźliwą. Jakub Czyż, który odpowiada za „Taniec ducha”, zamiast – jak na artystę przystało – napisać, że mnie zajebie, podesłał nowy kawałek.

Gość porusza się w rejonach muzycznych, w których łatwo o nudę: post-rock, ambient itp., ale zazwyczaj udaje mu się ominąć mielizny, co wzbudza mój szacunek, bo zazwyczaj gdy słyszę kolejne postrockowo-ambientowe smęty, mam ochotę wyskoczyć przez okno.

Trudno w przypadku „Pełni” wyciągać jakieś kategoryczne wnioski, bo to jeden kawałek, ale skręt Odmieńca w stronę neofolku (czy jak tam to nazwać) dobrze wróży.

crust – crust [1994]

19/07/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

discogs

10fuckingstars.wordpress.com

kolejny zespół z trance syndicate (najpierw nazywali się mud honey). ich ep-ka, „sacred heart of crust”, była pierwszym wydawnictwem labelu kinga coffeya (butthole surfers). crust brzmi trochę jak skrzyżowanie pain teens z distorted pony plus elementy, powiedzmy, kabaretowe. grali w sumie długo: od 1987 do 1997. ogólnie rzecz biorąc, mieli trochę pecha, np. john hawkins został pchnięty nożem. wrócili w 2004 na jeden koncert.

piękne czasy:

***

to był naprawdę ładny mundial.

1

FBL-WC-2014-KOR-RUS-FANS

3

4

FBL-WC-2014-MATCH05-COL-GRE-FANS

6

crunt – crunt [1994] / gregg segal

12/07/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

crunt1

zespół z trance syndicate, w której katalogu widnieją tak wspaniałe nazwy jak distorted pony, johnboy czy pain teens.

crunt tworzyli kat bjelland (babes in toyland), stuart gray (lubricated goat) i russell simins (jon spencer blues explosion). bjelland i gray byli małżeństwem. gdy się rozstali, crunt się rozpadł. ponoć przyczyną był romans graya z kristen pfaff. redakcja 10fs nie pochwala, aczkolwiek rozumie.

ta płyta co prawda nie wznieci pożaru, ale jej zawartość to solidny „alternatywny rock” lat 90. z grunge’owymi naleciałościami (co zrozumiałe). a ja lubię lata 90. muzyka była fajniejsza, filmy były fajniejsze, dziewczyny były fajniejsze itd., itd.

***

gregg segal. lubię taki zamierzony kicz. gość robił też zdjęcia amerykanów pozujących na tle śmieci, które były przyczynkiem do jakichś lewackich rozkminek o konsumpcjonizmie (na końcu jedno z nich). jebać lewaków. od jakiegoś czasu bardziej mi działają na nerwy niż tzw. prawicowcy.

1

2

3

4

5

6

Wiersz doraźny

Wkurwić lewaka, obśmiać mentalnego pedała:
całe moje zadanie. A wieczność natychmiast
pyta: „A co ze mną?”. Poczekaj, kochana.
Bo przyjdzie czas na wieczność,
lecz najpierw koniecznie
obśmiać lewaka, wkurwić mentalnego pedała,
niska poezja, niewielkie zadania.

cheater slicks – refried dreams [1999] / antoine d’agata

21/06/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

tumblr

in the red recordings

discogs

10fuckingstars.wordpress.com

wydawało mi się, że to znany zespół, ale chyba jednak nie. jak cię ktoś spyta, czym się różni garażowy rock od normalnego, puść mu cheater slicks. piękne.

teraz te nowe zespoły, razem z tym całym protomartyrem (choć to fajna grupa), mogą cheater slicks possać pałkę.

***

antoine d’agata. te piękne francuskie imiona i nazwiska.

1

2

3

5

6

7

norymberga – norymberga [b.d.t.a, 2014] / pawel starzec

17/06/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

norymberga bandcamp

tumblr

b.d.t.a bandcamp

Norymberga gra coś, co można by usytuować między noise rockiem a noise punkiem. Muzyce bliżej do pierwszej estetyki, do drugiej przybliża kapelę basisty The Kurws dość wściekły wokal.

Bardzo chętnie wnikliwie zrecenzowałbym ten materiał, ale nie dam rady trzymać się swojej zasady: trzy razy dokładnie wysłuchać płyty, nim napisze się recenzję. Nie dam rady z uwagi na kompozycję numer 5. Co to, kurde, jest?

Noiserockowy erudyta z miejsca stwierdzi, że na płytach kapel, które grają czy grały taką muzykę, znajdują się różne dziwadła. Czasem długie („End Of The World Theme” Mama Tick z „Gimme The Five Bucks” bądź „Pressure” Party Diktator z „Worldwide”), czasem krótkie (chociażby „Mr. Bizmuth” Hammerhead z „Duh, The Big City”czy „White Hole” The Jesus Lizard z „(Fly) On (The Wall) / White Hole”). Nie zmienia to faktu, że nie kumam, po co na „Norymberdze” pojawiło się to coś. Mógłbym zapytać u źródła, ale boję się odpowiedzi. :)

Chuj w to. Nie licząc piątego, reszta kawałków to hałas na poziomie. Do ściągnięcia na Bandcampie za darmo.

img168-2

img464-2

img048-2

img051-2

img472-2

img469-3

Za zdjęcia odpowiada Paweł Starzec. Pod tym linkiem można znaleźć więcej.

zaskórski/zawadzki [13.06.2014]

16/06/2014 by

No a tu kolega gra – Bartosz Zaskórski (jakaś maszyna na podłodze, wokal). Na bębnach Grzegorz Zawadzki (THAW). Ponoć granie ma być kontynuowane, dodatkowo z saksofonem.

va – première rondelle [2010] / élodie bouchez

14/06/2014 by

10fuckingstars.wordpress.com

linki w komentarzach / links in comments

assos’y’song

jestem fanem francuskiego undergroundu, ale nie znawcą, więc będzie krótko.

gdyby poszukać jakiegoś głównego skojarzenia dotyczącego tamtego grania, byłaby to myśl, że jest tam od cholery zespołów mathrockowych, znajdziecie je też na tej składance. inna cecha: francuskie zespoły zdają się mieć zupełnie wyjebane na promocję. zdarza się, że mają konta na majspejsie, który jest przecież trupem, a na fejsbuku – nie.

najbardziej znanym zespołami, które można znaleźć na „première rondelle”, są chyba poutre, death to pigs i the rubiks. swoją drogą, ciekawe, ile kapel z tej składanki odeszło już w niebyt.

***

pozostańmy we francji. dawno nie było żadnych fajnych fotek. obdarzoną niebanalną urodą élodie bouchez poznałem dawno temu dzięki filmowi „wyśnione życie aniołów”. obraz erica zonki stał się zresztą jednym z moich ulubionych.

0

1

2

3

4

6


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: